TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Autobusowa reforma bez grosza
PULS BIZNESU - Opublikowano: 26.06.2018 17:04:45

Puls Biznesu komentuje najnowszy projekt zmian w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym.

Resort infrastruktury przedstawił projekt ustawy o transporcie publicznym. Uwzględnił sporo uwag ekspertów, ale… nie znalazł funduszy

Rząd od początku kadencji ma problem z opracowaniem i wdrożeniem przepisów poprawiających sytuację na rynku autobusowych przewozów publicznych. Działalność ta jest coraz mniej rentowna, więc przewoźnicy na potęgę likwidują połączenia, a pasażerom z małych miejscowości i wsi coraz trudniej dojechać do pracy, szkoły czy lekarza. Ministerstwo Infrastruktury (MI) obiecuje poprawę sytuacji. Po wielu miesiącach przygotowań i konsultacji przedstawiło nową wersję projektu ustawy o publicznym transporcie zbiorowym.

— Wprowadzono sporo zmian proponowanych przez stronę społeczną podczas konsultacji, ale nie rozwiązano głównego problemu, czyli braku finansowania dla deficytowych przewozów publicznych — mówi Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej, która jest jednym z inicjatorów akcji My Pasażerowie — ratujmy transport w regionach.

Polska dzielnicowa

Poprzedni projekt zakładał, że preferowane będą firmy mające siedzibę w regionie organizatora transportu. Mogły liczyć nawet na 60 proc. punktów w przetargu przyznanych za lokalizację siedziby. Eksperci twierdzili jednak, że w efekcie kontrakty przewozowe wygrywałyby firmy oferujące stary tabor. Problemem byłoby także realizowanie przez nie usług transportowych poza obszarem siedziby, co pogorszyłoby ofertę w przewozach między sąsiadującymi regionami. W nowym projekcie MI wycofało kontrowersyjne przepisy.

W pierwotnej wersji nie godziło się także, by w przetargach punktowane były liczebność i stan taboru przewoźnika. Część przedsiębiorców obawiała się, że w efekcie łatwiej będzie wygrać firmom mającym starą flotę. Niektórzy przewoźnicy podkreślali natomiast, że przecież przepisy nie zakazują określenia w specyfikacji parametrów emisyjności czy przebiegu, więc zamawiający wcale nie będzie zmuszony do wyboru firmy mającej zdezelowane pojazdy. W nowej wersji ustawy resort infrastruktury zrezygnował ze spornych przepisów.

Zaproponował natomiast nowe terminy opracowania przez jednostki samorządu terytorialnego planów transportowych oraz organizacji przewozów. Według pierwotnego projektu ustawy, plany powinny być już gotowe, ale obecnie rządowi urzędnicy dali gminnym włodarzom czas do końca 2018 r.

Pakiety linii

Od maja 2020 r. zaczną także obowiązywać nowe zasady realizacji usług transportowych. Samorządy podzielą linie autobusowe na pakiety, w których będą zarówno rentowne, jak i deficytowe trasy. Usługi transportowe będą na nich świadczyć wybrani w przetargach przewoźnicy. MI zapewnia, że pozwoli to zlikwidować białe plamy na mapie transportowej. Mieszkający przy trasach uznawanych za deficytowe, na których przewoźnicy nie chcą świadczyć usług, zyskają dostęp do komunikacji, bo przewoźnicy pokryją koszt ich utrzymania z zysków na popularnych liniach. Michał Leman, dyrektor zarządzający Flixbusa, twierdzi jednak, że profity z rentownych tras są kilkuprocentowe i mogą nie pokryć strat z linii deficytowych. Zwraca także uwagę, że budowa pakietów będzie nie lada wyzwaniem.

— Koncepcja pakietowania linii może być dobrym rozwiązaniem, ale wymagającym dużego nakładu pracy samorządów przy budowaniu planów transportowych — uważa Michał Leman.

Czasu jest mało. Wielu ekspertów uważa, że jeśli samorządy w pośpiechu przygotują plany transportowe i źle ocenią potencjał linii, firmy świadczące na nich usługi będą miały podstawę do roszczeń.

Dariusz Załuska, prezes Mobilis Group, który od lipca tego roku likwiduje wiele lokalnych połączeń, uważa, że gminy zlecą przygotowanie planów firmom zewnętrznym, co podniesie koszty organizacji transportu.

— Nowa wersja projektu ustawy nakłada dodatkowe obowiązki na gminy, które nie mają doświadczenia związanego z organizacją transportu, ani wiedzy o potokach pasażerskich. Bez zapewnienia dodatkowego i stabilnego finansowania przewozów nie zostaną zlikwidowane białe plamy transportowe, a co gorsza, może ich powstać więcej — uważa Dariusz Załuska.

Komunikacja i ulgi

Jedną z przyczyn prognozowanego pogorszenia sytuacji w transporcie jest rozszerzenie w projekcie definicji komunikacji miejskiej, którą objęto przewozy w miastach i na wsiach oraz połączenia międzygminne. Równocześnie komunikację miejską wyłączono z systemu dofinansowanie przez budżet państwa utraconych przychodów z tytułu stosowania ulg ustawowych w przejazdach.

-W efekcie bilety będą droższe albo przewoźnicy wezmą na siebie koszty ulg — twierdzi Dariusz Załuska.

Droższe dworce

Przewoźnicy i eksperci obawiają się, że samorządy bez dotacji od państwa nie będą miały funduszy na zaspokojenie potrzeb transportowych mieszkańców. Lokalni włodarze liczyli, że w nowej ustawie zostaną przynajmniej uwolnione stawki za dostęp do zarządzanych przez nich dworców. MI na uwolnienie się nie zgodziło, ale zaproponowało podwyżkę ceny maksymalnej. Opłata z wjazd na dworzec zwiększy się z 1 zł do 1,50 zł, a na dworzec "wyznaczony do udzielania pomocy osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej" — z 2 zł nawet do 5 zł. Michał Leman uważa, że przepisy dotyczące opłat za wjazd na dworzec przystosowany do obsługi niepełnosprawnych są niezrozumiałe. Flixbus natomiast docenia zaproponowanie w projekcie ustawy opłat za wjazd.

Obecnie są pobierane za zatrzymanie i jeśli kierowca staje na przystanku dla wysiadających, a później dla wsiadających — płaci dwa razy.



WIĘCEJ
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
ustawa
ptz
Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.