TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Awantura o wrota sztormowe Mielna
InfoShip.pl - Opublikowano: 19.05.2018 12:00:14
Awantura o wrota sztormowe Mielna

Zdaniem szefa Wód Polskich, wrota sztormowe na kanale jamneńskim to budowla wbrew regułom hydrotechniki.

Wrota sztormowe powstałe pięć lat temu na kanale jamneńskim w gminie Mielno to, jak powiedział w piątek prezes PGW Wody Polskie Przemysław Daca, budowla wykonana wbrew wszelkim regułom hydrotechniki. Jego zdaniem istnieje tu duże prawdopodobieństwo katastrofy ekologicznej.

Inwestycję na kanale jamneńskim w gminie Mielno w 2013 r. zrealizował likwidowany Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. W styczniu 2018 r. to PGW Wody Polskie przejęło nadzór nad urządzeniami i wodami w Polsce. Sprawą jeziora Jamno, które od pięciu lat ulega degradacji, zajął się Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej i jego regionalny odpowiednik. 15 maja przeprowadzono - na zlecenie prezesa Wód Polskich - doraźną kontrolę.

Prezes Daca o jej wynikach i planowanych działaniach poinformował dziennikarzy w piątek przy kanale jamneńskim na zorganizowanej konferencji prasowej.

"Z moich informacji, które uzyskałem z terenu, jak i przeprowadzonych doraźnie kontroli, wynika, że ta budowla została wykonana wbrew wszelkim regułom hydrotechniki. Jest to wręcz potworek hydrotechniczny. Można powiedzieć, że przerażenie bierze, jak to wygląda i jakie skutki to przyniosło" – powiedział Daca.

"Przed wybudowaniem kanału było tu naturalne osuwisko, które stanowiło naturalną barierę, powodującą to, że stan wody się utrzymywał. Trzeba pamiętać o tym, że jest różnica poziomów średnich w jeziorze i w morzu, więc ktoś, kto przygotowywał tę inwestycję nie wysilił się nawet do tego, by policzyć dokładnie rzędne i wyciągnąć z tego podstawowe wnioski. () Z informacji, które uzyskałem, wynika, że inwestorzy po otworzeniu tego obiektu sami się zdziwili, że im woda ucieka z jeziora " – podkreślił prezes Wód Polskich.

Dodał, że obecnie wybudowane wrota mają tylko jedną funkcję - przeciwpowodziową, poza tym nie są poddane jakiejkolwiek kontroli, nie można ich regulować. Dochodzi do obniżenia poziomu wody w jeziorze i problemu z przepływem ryb.

"Pierwotnie ta inwestycja miała służyć turystyce. Natomiast zmieniono nagle zdanie i wybudowano coś, co absolutnie taką turystykę wyklucza, a oprócz tego powoduje ucieczkę wody z jeziora" – powiedział Daca.

W wyniku doraźnej kontroli przeprowadzonej 15 maja - prezes Daca poinformował, że skierował osobne pismo do wojewody zachodniopomorskiego z prośbą o przeprowadzenie wnikliwej kontroli.

"Po tej kontroli zastanowię się, co dalej z tym zrobić. Moim zdaniem ta sprawa powinna trafić do prokuratura, ponieważ nie możemy pozwolić na to, by takie działania w świetle całego kraju były robione" – podkreślił prezes Wód Polskich.

"Moim zdaniem, jest bardzo duże prawdopodobieństwo katastrofy ekologicznej, więc będę rozmawiał z ministrem (gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej) Markiem Gróbarczykiem i ministrem środowiska o specjalny tryb działań w tym zakresie" – dodał Daca.

Prezes Wód Polskich poinformował, iż wie o planach dotyczących "wybudowania specjalnego bystrza" i są na to zabezpieczone pieniądze w RPO do dyspozycji marszałka województwa. Stwierdził jednak, że nie jest " w tej chwili przekonany, czy to nadal będzie bystrze". "Rozważam możliwość przebudowania wrót sztormowych. To bystrze nie pasuje do tej inwestycji. To rozwiązanie, to przyznanie się do porażki. Wyjście z tej sytuacji pozostawiam ekspertom" – mówił Daca.

Zobowiązał również dyrektora regionalnego ZGW w Szczecinie Tomasza Pietrasa do zorganizowania cyklu konsultacji z mieszkańcami, lokalnymi działaczami i włodarzami w celu wypracowania wspólnych rozwiązań, by - jak określił prezes Daca - "zapobiec tej katastrofie ekologicznej i ewentualnie umożliwić turystykę wodną, przeciwdziałać ewentualnym zagrożeniom powodziowym, jak również zapewnić migrację ryb przez odpowiednie urządzenia". Daca podkreślił, że oczekuje od marszałka województwa "pełnej współpracy".

Daca zapowiedział też, wyciągnięcie konsekwencji personalnych wobec osób nadzorujących wrota na kanale jamneńskim, ponieważ nie został poinformowany o tak kryzysowej sytuacji, by móc reagować, ani o tym, że na obiekcie Wód Polskich zostały nielegalnie postawione belki spiętrzające. (PAP)




Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Wody Polskie
hydrobudowa
Dyskutuj pod tym artykułem bezpośrednio na !

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.